Blondynki, brunetki

Blondynki, brunetki Dla kogo? Cóż za pytanie - oczywiście, że dla nikogo innego jak samego Jamesa Bonda. Piękne kobiety są jednym ze znaków rozpoznawczych agenta 007. Przy każdej nowej części pada zwrot "nowa dziewczyna Bonda", co już nie dziwi. W każdym filmie towarzyszy mu co najmniej jedna przedstawicielka płci pięknej. Dodajmy do tego umiejętności uwodzicielskie Bonda plus jego samego a powstanie nam jedne z wątków w filmie. Choć lepiej byłoby napisać "w filmach", ponieważ relacje z kobietami są nieodłącznym elementem każdego filmu z Jamesem Bondem w roli głównej. Zresztą jak tu się dziwić Nie można przecież cały czas ratować świata i narażać własne życie, by powstrzymać osoby, chcące przejęcia władzy. Trzeba czasem zająć się czymś innym niż praca. Jakie natomiast były to kobiety? Naprawdę różne. Były w różnym wieku, z różnych krajów, zajmujące się różnymi rzeczami. Często pracowały jako agentki wywiadu, pilotki, programistki komputerowe, kobiety zajmujące się przemytem biżuterii, fizyką jądrową, poszukiwaniem i sprzedażą muszli morskich czy nawet krupierki. Część z tych kobiet odeszło w jego ramiona nawet od samych czarnych charakterów (po co się ograniczać?).

Cześć

Przygody agenta 007 - James Bond, czyli cżłowiek z licencją na zabijanie.

Polecam